poniedziałek, 22 maja 2017

Etap P8B: Białobrzegi k. Kępy Polskiej - Płock

Płock skutecznie konkuruje z Białobrzegami... Idzie się i idzie, a cel wciąż daleko (i nie mam na myśli Santiago).  
Imielnica, dawna parafia św. Jakuba

niedziela, 21 maja 2017

Etap P7B: Drwały - Kępa Polska - Białobrzegi



Gdybym nie wiedział, że najdłuższą wsią w Polsce jest Zawoja pod Babią Górą, obstawiałbym Białobrzegi.
 
Ale wcześniej usłyszałem "Buen camino!" - chyba po raz pierwszy na polskiej trasie. A na pewno po raz pierwszy zostałem zaproszony na obiad. Ale o tym dalej, bo dzień długi.


sobota, 20 maja 2017

Etap P6B: Czerwińsk - Wyszogród - Drwały

 

Palec po złamaniu zrehabilitowany (zainteresowanym mogę polecić fizjoterapeutę), przeszedł już pierwsze testy. Wracam na szlak!

piątek, 31 marca 2017

Przesłanie

Niech życie twe będzie możliwie proste.
I raduj się całym swym sercem z małych i prostych cudów stworzonych po to, by każdy je dostrzegał, podziwiał, z nich czerpał.

środa, 15 marca 2017

Żyć jak na Camino


Co dla mnie znaczy: żyć jak na Camino?

Żyć prosto.
Wstawać wcześnie rano i bez wahania wyruszać naprzeciwko temu, co mnie czeka tego dnia. Wiedzieć, dokąd mam zmierzać i co robić, choć niekoniecznie - jak droga będzie wyglądać.
Cieszyć się tym, co spotykam, i za wszystko dziękować. Niczego nie traktować jak oczywistość.
Robić tylko jedną rzecz naraz. Kiedy jestem zmęczony - odpoczywać. Potem dalej naprzód.
Żyć prosto. Nie martwić się o jutro, choć starać się robić wszystko, co jest do zrobienia. Nie brać sobie na głowę zbyt wielu rzeczy. Chodzić lekko. Bez zbytniego obciążenia.
Doceniać ciało - jedyny pojazd naprawdę mój.
Nie dręczyć się tworami wyobraźni. Co jakiś czas pozwalać sobie opróżnić umysł z myśli.
Pamiętać, że "tylko chwilę tu jestem". A każdy etap to... tylko etap.
Nie przywiązywać się do idei, pamiętać, że moje pojmowanie świata nie musi być lepsze od cudzego. Mieć otwarty umysł/serce.
Doceniać ludzi.
Ufać drodze i Źródłu.
Tak pragnę żyć.