![]() |
| Miejsce startu - Le Puy-en-Velay Fot. ze strony https://stapdiecamino.co.za/ |
Kapelusz nowy kupiony (dziś!), jako też bilet w jedną stronę... na powrót nie, bo nie wiem, po ilu dniach skończę ten kawałek pielgrzymki (badałem już opcje powrotu: oprócz BlaBlaCaru jest np. Flixbus (z przesiadką np. w Pradze). Chciałbym dojść przynajmniej do Estaing (175 km), a może i do Conques... Po drodze góry, doły i niesamowite widoki: średniowieczne miasteczka, kościoły, zamki i mosty - a wszystko otoczone fantastyczną przyrodą, mniejszymi i większymi pagórami, rzekami i szerokimi horyzontami.
Duże wyzwanie: ciało dopiero zwolna zaczyna nabierać formy - będzie to więc może "uruchamianie na pych" (jumpstarting). Ale czuję zew drogi tak mocno, jak już dawno... I mogę iść w swoim tempie, choćby ślimaczym! A pamiętam z wcześniejszych wędrówek, że nawet jeśli z początku bywało ciężko, to z czasem się rozkręcałem i droga sama mnie niosła. Niech tak będzie!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz