Pokazywanie postów oznaczonych etykietą droga kujawsko-pomorska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą droga kujawsko-pomorska. Pokaż wszystkie posty

piątek, 14 sierpnia 2020

Etap P16B: Strzelno - Mogilno

Wyruszam o ósmej rano. Ksiądz w nieco lepszym humorze, ale równie lakoniczny i uprzejmy. Pytam, gdzie mam złożyć ofiarę, czy jakoś tak.
Nie musi pan. Z Bogiem!
Na rynku i przyległych ulicach duży ruch. Ludzie, wchodząc do sklepów, karnie zakładają maseczki. Przed piekarniami i bankiem kolejki. Duży ruch – także aut i tirów (tu walą jeden za drugim przez środek miasta).

czwartek, 13 sierpnia 2020

Etap P15B: Kruszwica - Strzelno

Gospodyni nie chciała ode mnie nic, poza modlitwą za jej rodzinę. Do sklepu doszedłem sporo przed otwarciem. Mam czas spojrzeć jeszcze raz z bliska na kolegiatę i przejść się brzegiem Gopła. Zwrot zakupu okazał się „systemowo niemożliwy – choćbym bardzo chciał przyjąć”. I co teraz? Co teraz, Wielka Siło? Póki co, pozostało mi przyjąć z pół kilo dodatkowego dociążenia – ale przecież mogę poprosić, aby niosło się to lekko... I faktycznie, idzie się lekko.

środa, 12 sierpnia 2020

Etap P 14,5 B: Kruszwica

Jest tak pięknie: słonecznie, zwiewnie. Białe obłoczki na błękitnym niebie, bujna zieleń w coraz to innych konfiguracjach. Wygodny i rączy pociąg, dobry prowiant, duża – i niezła – kawa. Świat wciąż taki piękny. Przyszłość niewiadoma, ale wciąż dużo jest możliwe, dużo dobrego. I obym zawsze dostrzegał szanse – i je wykorzystywał. A nie rzucał się na każdą okazję do pozbycia się pieniędzy. Amen.