czwartek, 14 maja 2026

Etap F1: Le Puy-en-Velay - Montbonnet


Wyruszam z Le Puy. Kiedy szedłem do katedry, popadał deszcz, niczym błogosławieństwo. W środku tłum pielgrzymów właśnie po błogosławieństwie. Długa kolejka po pieczątkę do
credencialu. Potem wyszedłem na własną rękę, długo szukając wyjścia w kierunku charakterystycznych wielkich schodów. Nie znalazłem, wróciłem. Okazało się, że brama wyjściowa nie jest w żadnej ze ścian: wyjście prowadzi w dół, ze środka katedry! W dół, prosto na owe długie schody, przechodzące w brukowaną Rue des Tables. Na dole, nad fontanną spożywam fasolę jako pierwsze śniadanie. Rozpogadza się i ptaki śpiewają. W całym starym mieście zacisznie – częściowo pewnie dlatego, że uliczki strome i przeważnie wąskie. Z góry schodzą kolejni pielgrzymi. Tylu naraz ich chyba nie widziałem nawet w St. Jean-Pied-de-Port! A myślałem, że będę tym szlakiem szedł prawie sam. 

środa, 13 maja 2026

Etap F0,5: Le Puy-en-Velay


 Nad miastem góruje skaliste wzgórze z posągiem Naszej Pani (Notre Dame de France) na szczycie. Opodal drugie wzgórze - niewysokie ale bardzo strome. Myślałem, że takie góry - i budowle na nich - występują tylko w baśniach! To Skała Świętego Michała - Rochel de Saint Michel - zwana też Iglicą (L'Aiguilhe). Na szczycie kościół św. Michała, z kaplicą św. Klary. Skoro św. Michała, to zapewne było to miejsce święte już w czasach przedchrześcijańskich. A w średniowieczu miejsce to nazwano po łacinie Podium (Vellavorum) - stąd francuskie Le Puy.

środa, 22 kwietnia 2026

Etap F0: Via Podiensis

Miejsce startu - Le Puy-en-Velay
Fot. ze strony https://stapdiecamino.co.za/
 Wiosna w pełnym rozkwicie, a ja od tak dawna nie byłem na Camino! Teraz jednak już postanowione: w maju ruszam na Via Podiensis (Chemin du Puy). Ten francuski odcinek Drogi Świętego Jakuba wydaje mi się najpiękniejszy ze wszystkich Caminos (sądząc po filmikach, dostępnych na YouTube). A w dzisiejszych, niepewnych czasach wolę nie czekać do października, tylko wyruszyć w najpiękniejszym miesiącu roku, kiedy drogi wciąż otwarte i (mam nadzieję) jeszcze nie będzie tak gorąco w południowej Francji jak latem.