niedziela, 21 maja 2017

Etap P7B: Drwały - Kępa Polska - Białobrzegi



Gdybym nie wiedział, że najdłuższą wsią w Polsce jest Zawoja pod Babią Górą, obstawiałbym Białobrzegi.
 
Ale wcześniej usłyszałem "Buen camino!" - chyba po raz pierwszy na polskiej trasie. A na pewno po raz pierwszy zostałem zaproszony na obiad. Ale o tym dalej, bo dzień długi.


sobota, 20 maja 2017

Etap P6B: Czerwińsk - Wyszogród - Drwały

 

Palec po złamaniu zrehabilitowany (zainteresowanym mogę polecić fizjoterapeutę), przeszedł już pierwsze testy. Wracam na szlak!

piątek, 31 marca 2017

Przesłanie

Niech życie twe będzie możliwie proste.
I raduj się całym swym sercem z małych i prostych cudów stworzonych po to, by każdy je dostrzegał, podziwiał, z nich czerpał.

środa, 15 marca 2017

Żyć jak na Camino


Co dla mnie znaczy: żyć jak na Camino?

Żyć prosto.
Wstawać wcześnie rano i bez wahania wyruszać naprzeciwko temu, co mnie czeka tego dnia. Wiedzieć, dokąd mam zmierzać i co robić, choć niekoniecznie - jak droga będzie wyglądać.
Cieszyć się tym, co spotykam, i za wszystko dziękować. Niczego nie traktować jak oczywistość.
Robić tylko jedną rzecz naraz. Kiedy jestem zmęczony - odpoczywać. Potem dalej naprzód.
Żyć prosto. Nie martwić się o jutro, choć starać się robić wszystko, co jest do zrobienia. Nie brać sobie na głowę zbyt wielu rzeczy. Chodzić lekko. Bez zbytniego obciążenia.
Doceniać ciało - jedyny pojazd naprawdę mój.
Nie dręczyć się tworami wyobraźni. Co jakiś czas pozwalać sobie opróżnić umysł z myśli.
Pamiętać, że "tylko chwilę tu jestem". A każdy etap to... tylko etap.
Nie przywiązywać się do idei, pamiętać, że moje pojmowanie świata nie musi być lepsze od cudzego. Mieć otwarty umysł/serce.
Doceniać ludzi.
Ufać drodze i Źródłu.
Tak pragnę żyć.

czwartek, 16 lutego 2017

Palcem po mapie - najkrótsza droga nie jest "najprostsza"

Złamanie palca u nogi (kto mi uwierzy, że przy... zdejmowaniu butów?!) każe mi odłożyć na pewien czas wszelkie dłuższe wędrówki. Inne znaki też wskazują, że teraz dla mnie pora zatrzymania się. Jednak wyobraźnia ciągle wyrywa się w stronę Santiago. Właśnie odkryłem - dzięki Google Maps - że najkrótsza, najprostsza droga ode mnie do Composteli jest... zakrzywiona (na mapie) - właściwie wiedziałem o tym wcześniej, ale nie umiejąc jej wykalkulować, wytyczyłem swoją trasę przyjmując od początku do końca stałą proporcję między zmianami długości i szerokości geograficznej. Z powodu krzywizny kuli ziemskiej