. Drodzy moi,
. oto co powiedzieć chcę:
. dzięki wam dziś mam korzenie.
. Tak kocham was!
Dwudziestowieczna psychologia była urzeczona koncepcją granic osobistych. Wyraźne poczucie granic jest warunkiem bycia świadomą i odpowiedzialną osobą. Granice są jak kora drzewa, chroniąca je i potrzebna, aby rosło zdrowo. Ludzkie ego jest jak pień drzewa. Jeszcze ważniejsze jednak dla każdej rośliny są korzenie - symbol naszych przodków i wszystkiego, co nas karmi i buduje, a co przychodzi spoza ego. Trudno o rozwój duchowy bez czerpania z korzeni, otwierania się z ufnością na to, z czego wyrastamy.