wtorek, 25 września 2018

Etap E30: Ferreiros - Portomarín - Airexe

Noc. Jest tak cicho. Dziś, wyjątkowo, choć sala wieloosobowa, nikt nie chrapie. Obudziłem się, wzruszony, ze znaczącego snu: początek filmu o wspólnocie uczniów mojego mistrza duchowego. Ludzie śpiewają:
.       Drodzy moi,
.       oto co powiedzieć chcę:
.       dzięki wam dziś mam korzenie.
.       Tak kocham was!
Dwudziestowieczna psychologia była urzeczona koncepcją granic osobistych. Wyraźne poczucie granic jest warunkiem bycia świadomą i odpowiedzialną osobą. Granice są jak kora drzewa, chroniąca je i potrzebna, aby rosło zdrowo. Ludzkie ego jest jak pień drzewa. Jeszcze ważniejsze jednak dla każdej rośliny są korzenie - symbol naszych przodków i wszystkiego, co nas karmi i buduje, a co przychodzi spoza ego. Trudno o rozwój duchowy bez czerpania z korzeni, otwierania się z ufnością na to, z czego wyrastamy.

poniedziałek, 24 września 2018

Etap E29: Calvor - Sarria - Ferreiros


Początkowo etap w stylu "od baru do baru", potem uznajemy, że dziś po prostu mamy dzień relaksu... i przechodzimy tylko około 19 kilometrów!


niedziela, 23 września 2018

Etap E28: Fonfria - Samos - Calvor

Superdługi etap, wystawny obiad naprzeciwko słynnego klasztoru Samos, wędrowanie krętym szlakiem alternatywnym i schronisko znalezione o zmierzchu dzięki niespodziewanemu spotkaniu. Góra z górą się nie zejdzie, ale dwóch pielgrzymów-flamencosów z różnych krajów - czemu nie?


sobota, 22 września 2018

piątek, 21 września 2018

Etap E26: Camponaraya - La Portela de Valcarce

Noc była trudna. Za dnia ciało mobilizuje siły i błogie samopoczucie do wędrówki, nocą - naprawia i porządkuje, co trzeba. Odzywają się bolesne miejsca, nawet te mało spodziewane. Teresa też ma niespokojne chwile: wstaje krząta się, wzdycha, w końcu na chwilę zapala światło. Może to już pora wstawać? Patrzę na zegarek: pół do czwartej. Trochę za wcześnie...