środa, 20 lutego 2019

Droga i droga


Jakubie! Tak byłoby prościej:

Być już w drodze.

Każdego dnia naprzód

nie oglądając się za siebie,

nie musieć z niczym zostawać.

sobota, 26 stycznia 2019

Pięciolecie

Równo pięć lat temu wyruszyłem na mój pierwszy etap wędrówek do Santiago de Compostela, odpowiadając na odczuwane już od dawna wołanie Szlaku. Ja tej drogi nie wymyśliłem, ona mnie wezwała. Roztoczyła obrazy pięknego nieznanego, tchnęła wolnością, obiecywała, że zawsze może być "coś więcej". Wystarczy wyjść z domu, obrać kierunek i wyruszyć z oczami szeroko otwartymi, z otwartym sercem i umysłem pragnącym uspokojenia.

piątek, 28 września 2018

Etap E33: Astrar - Santiago de Compostela



Kostury pielgrzymie już mają wolne
Wyruszając ze schroniska na szlak ostatniego etapu, starsi panowie i ja życzyliśmy sobie nawzajem salud, amor y dinero: "zdrowia, miłości i pieniędzy - w takiej kolejności!"

Dziś zachmurzenie całkowite. Ciepło, ptaki śpiewają na potęgę, jakby ta wilgoć w powietrzu je jeszcze bardziej ożywiła. A może udziela im się radosne podniecenie pielgrzymów, czujących już bliskość celu swoich trudów. Tak jak obiecywały ulotki w schronisku, nie musimy wracać na szlak tą samą drogą, którą przyszliśmy, tylko naprzód, przez las tchnący świeżością, i znów przez zabudowania. W oddali ujadanie psów, na pastwisku owieczki.

czwartek, 27 września 2018

Etap E32: Ribadiso de Abaixo - Arzúa - Santa Irene / Astrar


Dziś wyruszamy rekordowo późno - po dziewiątej - bo wiedzieliśmy, że mamy opuścić schronisko do 9-tej. Dziś ranek początkowo pochmurny. Ptaki szczebioczą. Świat w takim świetle wygląda inaczej - jakoś tak błogo.

środa, 26 września 2018

Etap E31: Airexe - Ribadiso de Abaixo


Tego dnia napotkaliśmy niesamowite morze mgieł, bar z polskimi akcentami i kościół, w którym proponują bardziej namacalną formę rozmowy z Bogiem. I różne formy krajobrazu. A i to przecież nie wszystko...